Kategoria: Literatura kobieca

Jak władać królestwem będąc kobietą

Świat wykreowany w książce w głównej mierze opiera się na ludziach, ich zachowaniach, interakcjach oraz predyspozycjach społecznych i zawodowych

Historia, która dopiero się zaczyna

Zakon drzewa pomarańczy. Część 1 to pierwszy tom rodzącej się właśnie sagi autorstwa Samanthy Shannon. Autorka z umiłowaniem do detali i szczegółów niezwykle precyzyjnie kreśli uniwersum składające się z kilku krain i ponad kilkudziesięciu bohaterów, którzy odegrają w powieści tam samo istotną rolę. Najważniejszymi będą kobiety z rodu Inys, krainy położonej najdalej od wszystkich innych, której królowa Sabran IX musi podjąć decyzję, która zaważy na losach królestwa. W obliczu zbliżającego się widma przejęcia władzy przez niechcianego mężczyznę królowa postanawia zawrzeć pakt ze sprzymierzeńcami, który przypieczętuje obietnica małżeństwa swojej (jeszcze nienarodzonej) córki z synem popierającego ją władcy. Decyzja okaże się brzemienna w skutkach i napędzi spiralę zdarzeń, które przeplatając się między krainami będą dostarczały nie lada historii.

W pierwszym tomie dowiadujemy się o niezwykłej sile pań z krainy Inys, dobrych negocjatorek, fantastycznych wojowniczek oswajających smoki. Na ratunek wyruszą dzielne czarodziejki, stojące po stronie królowej, gotowe do rzucania klątw, zaklęć i mieszania szyków – nawet w przyszłości bohaterów.  W wykonaniu planu przeszkadzają im zdrajcy w królestwie, których początkowo nie sposób namierzyć, nawet z pomocą magii. Szczęśliwie uda się rozwiązać ten dylemat, a zaraz potem ruszyć w świat w poszukiwaniu sprzymierzeńców w innych krainach, o zupełnie odmiennych ustrojach, ludności i nastawieniu do kobiety jako władcy.

Feministyczne fantasy

Bohaterki “Zakonu drzewa pomarańczy” stanowią zgrany zespół, w którym każda z nich posiada inne, konkretne umiejętności mamy tu wojowniczki, negocjatorki, czarodziejki, a nawet dyplomatki i poliglotki. Każda z nich stara się używać siły argumentu ponad siłę pięści, ale dają do zrozumienia, że nie cofną się przed niczym, by ratować swoja krainę. Nie gubią się w zawiłościach rodów, wiedzą dokładnie do kogo zwrócić się z konkretnym problemem i potrafią oceniać sytuację na chłodno, bez użycia emocji.

Świat wykreowany w książce w głównej mierze opiera się na ludziach, ich zachowaniach, interakcjach oraz predyspozycjach społecznych i zawodowych. Opisy przyrody czy krain są niejako dodatkiem, niewytrącającym z uwagi czytelnika. Każdy z bohaterów, na początku pozornie nieistotny, jest w stanie wrócić pół książki później i wtedy znajomość jego umiejętności będzie dla nas niezbędna. Jeśli zapomnimy czeka nas większe zaskoczenie w danej scenie, czego w żadnym wypadku nie należy traktować w kategoriach wady. Publikację poleca się fanom lekkiej fantastyki, zawiłości psychologicznych i zagadnień feministycznych, zwłaszcza na polu społeczno-politycznym.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com



Prawdziwa miłość

Jaka jest definicja prawdziwej miłości? Dla każdej osoby odpowiedź na to pytanie będzie miała tak naprawdę różne oblicze

Jaka jest definicja prawdziwej miłości? Dla każdej osoby odpowiedź na to pytanie będzie miała tak naprawdę różne oblicze. Nie można powiedzieć, że istnieje jedna definicja miłości, bowiem każdy z nas ma zupełnie inne zdanie na ten temat. Można jednak powiedzieć, że miłość to nie ta cukierkowa reklama na której opiera się wiele filmów i typowych romansideł. Prawdziwa miłość potrafi bardzo mocno zranić, o czym każdy z nas może się bardzo łatwo przekonać sięgając po książkę Nasze wczoraj autorstwa Anny Szafrańskiej. Jest to pierwsza część zapowiadającego się niezwykle ciekawie serii powieści. Polka pokazuje, że również nasz naród może podbić światowy rynek czytelniczy.

Zakazana miłość

Gdy prawdziwą miłość połączymy z zakazanym uczuciem wyjdzie z tego naprawdę wybuchowa mieszanka. I tak jest właśnie w tej świetnie zapowiadającej się książce, która podbiła już serca nie tylko kobiet, ale również niektórych mężczyzn. Daniel to młody chłopak, mężczyzna, który zakochuje się w Łucji. Doskonale jednak zdaje sobie sprawę, że to uczucie nie ma żadnych szans. Robi więc wszystko, żeby zdusić to uczucie w sobie i nie pozwolić mu wykiełkować. Jednak jego serce ma zupełnie inne zdanie na ten temat i w tym przypadku nie ma zamiaru słuchać rozumu. Daniel jest naprawdę bardzo rozsądnym chłopakiem i naprawdę chcę oddalić od siebie myśli o Łucji, ponieważ wie, że jest ona dla niego zakazana. Tak samo jest w przypadku Łucji, która gubi się w tym wszystkim. Nie chcę, żeby coś ciągnęło ją do Daniela, ale jej uczucia nie chcą dać się pokonać. Nawet wszyscy dookoła zdają sobie sprawę, że ten związek nie powinien w żadnym razie się przydarzyć.

Ból miłości

Tak, w książce Nasze wczoraj Anny Szafrańskiej możemy przekonać się, że prawdziwa miłość boli, niszczy. Nie, nie niszczy ona uczuć, ale ludzi, którzy próbują wszystko w sobie stłamsić, aby żyć w zgodzie ze sobą. Nie można powiedzieć, że jest to książka przepełniona zdradami małżeńskimi. Wręcz przeciwnie. Jest to tak nieoczekiwania książka z tak zaskakującym finałem, że nie jedna osoba z wrażenia aż nie będzie mogła podnieść się z fotela. To porywającą książka o uczuciach dwóch osób, które nie mogą za nic zapomnieć o kimś kogo kochają. Wszyscy doskonale wiedzieli, że Łucja nie może pozwolić sobie na miłość do Daniela. Wszyscy wiedzieli, że Daniel koniecznie powinien zniknąć z życia Łucji. Jednak górę brały tutaj serca, które naprawdę są czasem mocno waleczne i za nic nie chcą słuchać swoich właścicieli. Jak zakończy się historia rozsądnego Daniela i młodej, ale doświadczonej przez los pięknej Łucji?

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com